Osz! Jąkam się!
Ale jak nie, skoro usta po brzegi wypchane są czereśniami i innymi ogrodowymi skarbami? ;)
Czerwone (bardzo, bardzo!) czereśnie, porzeczki, truskawki.. Lato ma plusy.
Lato jest kul.
Nawet.
Właściwie ta Czerwień to tylko dodatek do mojego najnowszego nabytku. Wyczekiwanego i pożądanego. Zupełnie niespodziewanie zjawił się przede mną. Przyćmił swą urodą (ceną też ;)) również wyczekiwane buty, plecak, sukienkę, wspaniały i iście kuchenny żel pod prysznic. Wszystko cieszyło mnie jak małe dziecko nowa zabawka. Aż tu nagle TYMIANEK w koszyku i nic nie miało z nim szans ;)
Tak właśnie wygląda piramida wartości P.
Nie licząc malusieńkich czterech kociąt, które przyszły na świat w domu Babci. Mój wybraniec (adopcja na odległość niestety :( Taila, rozumiecie) został już ochrzczony imieniem Tymon (zgadnijcie dlaczego ;)). Rodzeństwo to Strzała, Leon i Lizzie :)
Gdy tylko podrosną, urządzę im sesję i pokaże te piękności :)
Teraz zapraszam Was na ekspresową i ożywczą sałatkę, dzięki której moi sąsiedzi nazywają mnie Szpak.
(Kto zbiera z samego czubka drzewa owoce i skacze po najbardziej niepewnych gałęziach? Robi trochę hałasu i dosyć komicznie wygląda? Panna P.)
Na 2 porcję
3 szklanki wypestkowanych czereśni (nadadzą się też truskawki)
4 duże gałązki tymianku
łyżka cukru
łyżeczka soku z cytryny
Czereśnie posypujemy cukrem i odstawiamy na kilka minut, by puściły sok.
Następnie dodajemy resztę składników, mieszamy i czekamy ok 7-10 min, aż delikatnie połączą się smaki.
Smacznego!
![]() |
Taila w pogoni za kotem. |
Szybko, tanio, wygodnie.. Smacznie!
Bardzo, ale to bardzo dziękuję za winne gratulacje! :* Jest mi szalenie miło.. :)
Pozdrawiam i witam pierwszy dzień wakacji :)
Intrygujące połączenie. A kotków nie mogę się doczekać.
OdpowiedzUsuńLato ma same zalety i jest bardzo cool!
OdpowiedzUsuńLato to dla mnie życie.
I ta sałatka,czy mogłaby powstać w innej porze roku? Nie!
Pozdroweinia!
Cudowna sałatka. Bo i lato cudowne.
OdpowiedzUsuńMój kot pozdrawia wszystkie mruczki Twojej Babci i Tailę, szalejąc na klawiaturze ;).
Oby dzisiejszy dzień był uroczy i stał się zapowiedzią całych wakacji.
;)
pochłonęłabym takie dwie miseczki! a jakiej rasy jest Taila? ;)
OdpowiedzUsuńOjejuuuu, jakie ładne! Kolorowe, pełne słońca i lata. Czuję to!
OdpowiedzUsuńDziękuję za te wszystkie miłe słowa :)
OdpowiedzUsuńKaś Taila to west highland white terrier :)
Pozdrawiam serdecznie!
sałatka bajeczna! :) oby więcej ogrodwoych skarbów czekało na odkrycie ;) kocie zdjęcie rządzi ;)
OdpowiedzUsuń