Serduchowe drożdżówki dla Trzech Muszkieterów.
Improwizacyjne i pyszne!
W sam raz, jako pierwsza propozycja walentynkowo-karnawałowa.
W tym roku bardzo krótko będziemy balować, więc radzę już zacząć ;)
Czas nieubłaganie leci, a mnie zależy coraz bardziej, by być lepszą.
Tylko do czwartku można oddawać głosy na Lendryggen'a w konkursie Blog Roku. Jeśli więc uważacie, że razem jesteśmy godni, by powalczyć w drugim etapie, zachęcam do głosowania, więcej szczegółów tutaj. Damy radę? ;)
Kilka lat temu robiłam te drożdżówki, ale z innego ciasta, z innymi towarzyszami, z innych powodów.
Dziś są piękniejsze, o zniewalającym farszu i rozpływającej się w ustach strukturze mięciutkiego ciasta.
Nie pozwalam na używanie miksera do wyrabiania, ani wysługiwania się maszyną!
Serce musi być od Serca!
Drożdżowe serducha z masą kajmakowo-orzechową
- 1kg mąki tortowej
- 50g drożdży (świeżych)
- 2 jajka (rozbełtane)
- 2 żółtka (rozbełtane)
- szklanka wody
- szklanka mleka
- 50g cukru pudru
- szczypta soli
- 125g roztopionego masła lub margaryny
- 50ml mleka (do posmarowania ciasta)
W miseczce rozcieramy drożdże z połową cukru i połową wody.
Odstawiamy na moment do wyrośnięcia (ok 15minut).
Do dużej miski przesiewamy mąkę z pozostałym cukrem i solą, mieszamy.
Dodajemy zaczyn i resztę składników.
Wyrabiamy do uzyskania zwartej masy.
Odstawiamy do wyrośnięcia na ok godzinę, pod wilgotną ściereczką, w ciepłe miejsce.
Po tym czasie wyjmujemy ciasto na blat i znów wyrabiamy.
Gdy będzie elastyczne i zwarte, dzielimy na części po ok 75g i każdą rozwałkowujemy, smarujemy masą i zwijamy według instrukcji jak tutaj.
Pieczemy w 180 st ok 30-37 minut, po wyjęciu smarujemy ciasto mlekiem i pod ściereczką odstawiamy do ostygnięcia :)
Masa kajmakowo-orzechowa
- 400g masy kajmakowej (u mnie ta)
- 100g namoczonych, posiekanych rodzynek
- 100g mieszanki utłuczonych orzechów (u mnie włoskie i laskowe)
Wszystkie składniki mieszamy. Ot tyle ;)
Dla lepszego efektu wizualnego można polukrować. Wtedy 'cukierniowe' złudzenie murowane!
Smacznego!
Praline
